Tomek Kuczyński
Zdjęcie podopiecznego

Historia Tomka
Tomek jest fotografem ślubnym. Kocha Grecję i motoryzację, lubi dobre (i średnie) kino.
W 2021 roku lekarze wykryli u Tomka guza mózgu. Po pierwszej operacji sam ćwiczył osłabioną rękę, zbierając rozsypane ziarna kawy, i wrócił do fotografowania ślubów. Po drugiej operacji w 2025 roku i radiochemioterapii znów wrócił do pracy i do treningów.
Wiosną 2026 roku guz się rozsiał i dziś jest to glejak IV stopnia. Lekarze dawali Tomkowi dwa tygodnie życia. Przyjął to spokojnie i powiedział przyszłej żonie, że od 2021 roku jest pogodzony z tym, że odejdzie szybciej, niż by chciał, a martwi go tylko jej ból.
Ślub planowali na 2027 rok, a wzięli go 15 kwietnia na szpitalnej sali, wśród najbliższych i pacjentów szpitala. Tomek wrócił do domu pod opiekę hospicjum, a żona, też fotografka, przejęła jego zlecenia. Na prywatną opiekę rodziny nie było stać, a na świadczenie wspierające czeka się około dziesięciu miesięcy.
W maju stan Tomka nieoczekiwanie zaczął się poprawiać i 9 maja spędził kilka godzin na wózku na weselu przyjaciół. Codziennie rano ćwiczył, sam siadał na wózek, obrabiał zdjęcia i jedną ręką zmywał naczynia. W lepsze dni jeździli z żoną na wycieczki, w słabsze oglądali Archiwum X i zachody słońca z balkonu, razem z przygarniętym kotem Leonem.
31 sierpnia Tomek nie obudził się rano. Doszło do rozległego krwotoku wewnątrzczaszkowego, związanego z chemioterapią i lekiem przeciwzakrzepowym, a lekarze nie dawali szans na wybudzenie. Następnego dnia ściskał rękę żony, gdy go o to prosiła, a 2 września otworzył oczy i zaczął powoli mówić.
Dziś mówi pełnymi zdaniami, z dnia na dzień więcej pamięta i dużo żartuje. Nie wstaje jednak z łóżka, ma niedowład lewej strony ciała i potrzebuje opieki przez całą dobę.
Ze szpitala musiał wyjść z powodu ryzyka zakażenia bakterią lekooporną. W domu opiekuje się nim żona z pomocą rodziny i przyjaciół, a pielęgniarka z hospicjum domowego przychodzi na krótko dwa razy w tygodniu. Rodzina chce zapewnić mu dobrą opiekę, rehabilitację i warunki, w których będzie się czuł komfortowo.
Pobyt i rehabilitacja w prywatnym ośrodku
Zbieramy 100 000 zł na pobyt Tomka w prywatnym ośrodku, gdzie dostanie opiekę i rehabilitację. Twoja wpłata idzie w całości na zbiórkę Tomka.
0 złcel: 100 000 zł
brakuje 100 000 zł0% celu
Wpłać na wsparcie Tomka
Wpłata na tę zbiórkę trafia w całości do podopiecznego. Prowizję pobiera operator płatności, fundacja nie pobiera żadnej.
Nie możesz wpłacić? Podaj dalej
https://fundacjawstawajalicja.pl/podopieczni/tomek-kuczynski/

